12 stycznia '12r.
Jeśli zagłosowaliście, jaką konwencję ma przyjąć gra miejska, którą w drugim tygodniu planuje zorganizować Ośrodek Kultury, i chcecie wziąć w niej udział, wypełnijcie formularz zgłoszeniowy.
Jak już wiecie, sondę wygrała konwencja „Tolkien i jego opowieści o pierścieniach oraz Hobbitach”. Aby gra mogła się odbyć, Ośrodek Kultury potrzebuje oszacować liczbę uczestników – musi wiedzieć, czy zainteresowanie jest na tyle duże, chęci dostateczne, że uczestnikom uda się przenieść w magiczny świat Śródziemia i okolic.
Swój udział w grze należy zgłaszać, pobierając
FORMULARZ, i po wypełnieniu wysłać na adres:
p.tabor@kulturagk.pl.
Jako że walka była zażarta, Ośrodek Kultury postanowił uhonorować również małym akcentem osoby, które skłaniały się ku „Urban fantasy”.
Pod poniższym linkiem można się dowiedzieć się, czym jest gra miejska i LARP-y, aby świadomie podjąć decyzję o udziale w grze:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Live_action_role-playing,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gra_miejska. Organizatorzy z OK gwarantują ze swej strony, że warto zagrać.
Poniżej znajdziecie opisy dwóch gier. W mejlu z formularzem zgłoszeniowym zaznaczcie, którą jesteście zainteresowani i czy dysponujecie własnym strojem. Wszelkie pytania należy kierować na adres:
p.tabor@kulturagk.pl.
(pc)
Władca Pierścieni: Nieopowiedziana Legenda
termin: 26 stycznia
Wszyscy znają wspaniałe opowieści o Drużynie Pierścienia. Jej dokonania pozwoliły przywrócić pokój w Śródziemiu, odsunęły na zawsze zagrożenie, jakie stwarzały ciemne siły Saurona. Istnieje wiele pieśni opiewających pełną niebezpieczeństw podróż Froda i Sama, obronę Rogatego Grodu czy Minas Tirith... Jednak podczas Wojny o Pierścień dokonano wielu bohaterskich czynów, może nawet tym bardziej chwalebnych, jako że niewielu o nich słyszało, a ci, którzy ich dokonali, nie byli wielkimi wodzami czy królami, nie doczekali się pieśni ni zaszczytów. O nich mówi ta legenda.
Emyn-Aeglir (po sindarińsku Góra – Wzgórze; Calvaria to po łacinie Golgota).
Emyn – Aeglir to niewielki gród powstały jeszcze za czasów, gdy Osgiliath było stolicą Gondoru. W tych trudnych czasach jest jedną z ostatnich osad, które bronią się przed coraz częściej szarpiącymi je atakami orków Mordoru.
20 marca 3018 roku
Niestety, atak, który ma nastąpić w najbliższym czasie prawdopodobnie pogrzebie miasto na zawsze. Odesłano już niezdolnych do walki do Minas Tirith – tu pozostali tylko ci, którzy mają nadzieję choć trochę utrudnić siłom zła dotarcie do stolicy. Od dawna wśród najstarszych mieszkańców grodu krążyły legendy o tym, że w górach Emyn Arnen istnieje pradawne miejsce mocy, gdzie spoczywa magiczna broń elfów stworzona do walki z ciemnymi siłami. Wielu jej szukało, nikt jednak nawet nie trafił na jej ślad. Jest jedyną nadzieją na to, że odeprzecie jeszcze przez jakiś czas siły Saurona.
2012 (Urban fantasy)
termin: 25 stycznia
Koniec świata nadchodzi! A tak konkretniej to nastąpi jutro. Dziękujemy za uwagę.
Skąd to zdziwienie? Przecież od dawna się słyszało, że w 2012 wszystko wreszcie runie i będzie po sprawie. Że niby miał nastąpić w grudniu? Dlaczego? Ach, Majowie! Niewiarygodne, że tyle osób uwierzyło cywilizacji, która nie potrafiła nawet przewidzieć Corteza, a więc końca własnego, o świecie nie wspominając. Fascynujące.
Wracając do początków końca: większość ludzi wydaje się nie podejrzewać niczego, a nawet wręcz nie zauważać niezaprzeczalnie podejrzanych rzeczy, które ostatnio dzieją się w okolicy, ale wy swoje wiecie. Nawet pomijając czarne demony, które ostatnio szwędają się wokoło, najwyraźniej niewidziane przez nikogo innego, opukując budynki i drzewa i przyglądając się ludziom, jakby oglądały prawie dopieczone kurczaki, oraz dziwaczne zachowanie natury martwej i żywej (drzewa zmieniające swoje położenie, lustra, w których przestaliście się odbijać i zwierzęta, które nagle uniwersalnie zamilkły na ponad dobę, między innymi), od jakiegoś czasu łatwo dostrzec, że coś się kroi.
Dziwne persony widziane ostatnio były w okolicy. Ludzie, których nigdy w życiu nie widzieliście, a którzy zachowują się co najmniej podejrzanie. Co ciekawe, nikt inny oczywiście tak nie uważa. Najwyraźniej pytania w stylu „Przepraszam, którędy do Mordoru?”, „Czy widział Pan może ostatnio Odyna?” czy też „Widział ktoś wiedźmina? Przydałoby się popłoszyć te czarne straszydła...” przestały robić wrażenie na współczesnych Polakach. Cóż. Bywa. Wy też nie byliście w zasadzie przekonani, że to wszystko nie jest wytworem waszej nadaktywnej wyobraźni. Bądź schizofrenii.
Nawet gdy gwiazdy ułożyły się w nocy w gigantyczny napis: „Koniec nastąpi 20 stycznia 2012 o godzinie 19” mogliście jeszcze próbować przekonywać się, że to tylko wasza wyobraźnia.
Do momentu, gdy spotkaliście Strażnika.
Teraz już nie wątpicie. Wiecie. I jesteście gotowi.